|
Dobór odpowiedniej odmiany ma bardzo duże znaczenie w u-prawie wszystkich roślin rolniczych, ale w sadownictwie jego rola jest jeszcze większa niż w rolnictwie. Oto rolnik ma do wyboru kilkanaście odmian żyta. Jeśli dokona złego wyboru, dostanie 15 q z hektara, jeśli zaś dobrego, uzyska w najlepszym przypadku nie więcej niż 30 q z hektara, a więc dwa razy tyle.
Weźmy teraz sadownika, który zasadził dwie odmiany jabłoni, obie z oficjalnie zalecanego doboru - Pomarańczową Koksa i Mclntosha. W 9 lat po posadzeniu przyszła surowa zima. Pomarańczowa Koksa zmarzła, a Mclntosh od mrozu nic nie ucierpiał i dał 100 kg jabłek. Stosunek plonu jednej odmiany do drugiej nie jest 1:2, jak w przypadku żyta, lecz 0:100.
Odmiana w sadownictwie decyduje o wszystkim. Pomyłka w wyborze odmiany przy założeniu sadu może sadownika drogo kosztować, gdyż jest trudna do naprawienia. W uprawie roślin jednorocznych za pomyłkę cierpimy tylko jeden rok, bowiem w przyszłym roku możemy odmianę zmienić. Sadząc raz drzewo owocowe, musimy się liczyć z tym, że będzie długo rosło na tym samym miejscu i nie zmienimy go tak szybko na drzewo innej odmiany.
Rośliny sadownicze, a zwłaszcza drzewa owocowe, są organizmami o wiele bardziej skomplikowanymi genetycznie niż stosunkowo proste jednoroczne rośliny rolnicze. Dlatego hodowla nowych odmian jest fascynująca zarówno dla zawodowego sadownika, jak i dla każdego człowieka ciekawego praw i zjawisk przyrody. Rozdział niniejszy poświęcamy właśnie sprawom odmiany. Łączą się one oczywiście z prawem dziedziczenia, które tak lapidarnie ujmuje ludowe przysłowie mówiąc, że niedaleko pada jabłko od jabłoni.
|